Andrzej Płoński zdobywcą Pucharu Polski SUPERMOTO 2019!

Świetne wiadomości dotarły do nas z Mazowsza! W ubiegłą niedzielę na torze w Radomiu miała miejsce finałowa, VI runda Pucharu Polski SUPERMOTO. Udział w niej wzięli dwaj reprezentanci Auto Moto Klubu Wrocławskiego – Andrzej Płoński i Robert Kania. Jako że klasyfikacja sezonu po pięciu rundach w czołówce klasy C2 w której startują nasi zawodnicy ze względu na małe różnice punktowe była niepewna, tak finałowa runda wyjaśniła wszelkie wątpliwości. Same radomskie zawody, wrocławianie rozpoczęli z dużego kopa oboje kończąc treningi na podium w tym Andrzej na jego czele. W pierwszym wyścigu po kilku tasowaniach z rywalami, nasz reprezentant jadący Husqvarną z numerem 44 linię mety przekroczył kolejny raz jako pierwszy. Robertowi poszło troszkę gorzej gdyż na metę wjechał jako szósty. Po naradzie, w drugim wyścigu poszło im znacznie lepiej. Tym razem Andrzej ukończył go na drugim miejscu a Robert tuż zaraz za nim. Taki rezultat dał naszym obu zawodnikom doskonale punktowane pozycje. Andrzej Płoński zwycięstwem w finałowej rundzie Pucharu Polski SUPERMOTO potwierdził zdobycie pierwszego miejsca w klasyfikacji sezonu klasy C2. Robert Kania radomskie zmagania ostatecznie zakończył tuż za podium czyli na „nieszczęśliwym” czwarty miejscu. Sezon natomiast zakończył na szóstym miejscu!
Wielkie GRATULACJE Panowie!

Andrzej Płoński – zwycięzca finałowej rundy Pucharu Polski SUPERMOTO 2019
foto: Katarzyna Wawrzynów
Andrzej Płoński (#44) oraz Robert Kania (#41) na starcie finałowego wyścigu rundy w Radomiu.
foto: Katarzyna Wawrzynów
To był udany sezon! 🙂
foto: Katarzyna Wawrzynów

Finał CEE Rotax MAX Challenge 2019: Tragiczny koniec udanego weekendu w Austrii

Dramat – tak jednym słowem można opisać okoliczności które spotkały 46Team i naszego zawodnika – Sławomira Murańskiego które miały miejsce tuż po powrocie z udanego weekendu wyścigowego w Austrii. Z niewiadomych przyczyn spłonęła ciężarówka w której w/w team miał cały sprzęt pozwalający uprawianie sportu kartingowego – od wózków poprzez kompletne zestawy osprzętu po elektronikę – dosłownie WSZYSTKO. Najgorsze jest to, że nasz reprezentant nie ma w chwili obecnej możliwości treningu przed nadchodzącymi październikowymi finałami Rotax Grand Finals które się odbędą we włoskim Sarno.
46Team poprosił wszystkich ludzi dobrego serca o pomoc finansową organizując zbiórkę poprzez specjalny portal.
Zachęcamy do licznej pomocy – każda złotówka się liczy!

https://zrzutka.pl/hkudsv

Ciężarówka 46Team chwilę po ugaszeniu pożaru
foto: Polski Karting

Wracając do weekendowych zawodów w Austrii, można je zaliczyć do jak najbardziej udanych. Sławek po raz kolejny nie dał żadnych szans rywalom. Dzięki doskonałej dyspozycji przez cały sezon, zdołał wygrać kolejny bilet na Rotax Grand Finals. Warto zaznaczyć, że w roku ubiegłym łącznie udało mu się wywalczyć aż 3. Dzięki pewnej wygranej w CEE Rotax MAX Challenge 2019, bilet zdobyty w krajowych rozgrywkach trafił do zawodnika który uplasował się zaraz za nim. Wielkim szczęściem jest to, że ta pozycja należy do drugiego naszego reprezentanta – Kirilla Biryuka który w tegorocznej edycji GF będzie mieć okazję pościgać się z najlepszymi kierowcami kartingowymi na świecie!

Sławomir Murański – zwycięzca CEE Rotax MAX Challenge 2019
foto: Sławomir Murański

Karting, Rajdy, SuperMoto. Nadchodzi kolejny intensywny sportowy weekend dla naszych zawodników!

Przed naszymi reprezentantami kolejny intensywny i pełny emocji sportowy weekend. Tym razem powróciły do gry motocykle a konkretnie dyscyplina SUPERMOTO. Szósta i jednocześnie finałowa runda Pucharu Polski będzie się odbywać na torze w Radomiu. Na tę imprezę wybiera się Andrzej Płoński oraz Robert Kania. Pewnie wielu z Was nie wie ale pierwszy z nich w ubiegły weekend zaślubinami rozpoczął nowy etap w swoim życiu. Wracając do samych zawodów – Andrzej w chwili obecnej lideruje w grupie C2 i ma dużą szansę na obronę tej pozycji. Robert także ma szansę na ukończenie sezonu na podium. To będzie niezwykle ciekawa impreza!

Robert Kania i Andrzej Płoński w akcji podczas rundy w Bydgoszczy
foto: Katarzyna Płońska

Sławomir Murański – nasz reprezentant który został świeżo upieczonym zdobywcą pierwszego miejsca w cyklu Rotax MAX Challenge Poland w kategorii DD2 Masters a także trzeciego w kategorii DD2 Max wybiera się do Austrii. Finałowa runda CEE Rotax MAX Challenge odbywać się będzie w Pafchfurth. Jako, że w tym cyklu jest także liderem, jego start możemy portraktować jako formalność. Nie mniej jednak spodziewamy się wielu emocji gdyż europejscy zawodnicy to trudni rywale.

Sławomir Murański w akcji na torze w Trzyńcu.
Foto: Sławomir Murański

Natomiast nasz Sekretarz Zarządu, Maciej Uss tym razem popilotuje Piotra Gładysza. Świdniczanim wystartuje na prawym fotelu Fiata Cinquecento w 5 rundzie Tarmac Masters który się będzie odbywać w okolicach Jedliny-Zdrój. Nasz klubowicz zdradził nam, że jest to jego dwunasty start w Tarmac Masters i jedzie z myślą o zwycięstwie. Nie będzie ono jednak łatwe gdyż zapowiada się bardzo wyrównana walka w „rodzinnym” gronie. Warto tutaj także wspomnieć, że głównymi decydentami cyklu Tarmac Masters są także członkowie Auto Moto Klubu Wrocławskiego – Marcin Jankiewicz, Andrzej Ciopcia czy Kamila Milik. Bardzo się cieszymy, że jako klub mamy choć malutki wkład w finalny sukces imprez spod znaku TM.

Nasze stoisko tematyczne na zlocie miłośników motoryzacji Racemeet 2019 w Oleśnicy

W sobotę 14 września na zaproszenie Prezesa stowarzyszenia POD MILĄ, pana Marcina Gliszczyńskiego, pojawiliśmy się na płycie oleśnickiego lotniska razem aby uatrakcyjnić tą imprezę. Był to zlot miłośników motoryzacji a także wszystkich zafascynowanych wyścigami na ćwierć mili. Impreza było bardzo profesjonalnie przygotowana pod każdym względem. Jako Auto Moto Klub Wrocławski postanowiliśmy zaprezentować zebranej publice stoisko tematyczne nawiązujące do profesjonalnego stanowiska serwisowego samochodu startującego w Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski. Mowa oczywiście o Mitsubishi Lancerze EVO 6 naszego reprezentanta, Marcina Dopierały. Zainteresowani mogli namacalnie wręcz zobaczyć jak wyglądają kulisy startów zawodnika GSMP a nawet zapytać o kilka rzeczy z stricte sportowej tematyki. Nasze stoisko było często odwiedzane przez uczestników zlotu a także publiczność którzy z wielkim zainteresowaniem podziwiali min. nasz pokaz zmiany kół za pomocą profesjonalnych narzędzi w warunkach iście polowo-bojowych. Marcin niemal przez cały dzień rozmawiał z zainteresowanymi na temat swoich startów i sukcesów w GSMP. Niektórzy nawet poważnie byli zainteresowani startami w tej niezwykle widowiskowej dyscyplinie samochodowej. Wisienką na torcie na specjalną prośbę organizatora był POKAZOWY wyścig bez pomiaru czasu dwóch Nissanów GTR – w jednym z nich był nasz klubowicz.
Jeszcze raz bardzo dziękujemy za zaproszenie i liczymy, że w przyszłości także będziemy mogli uczestniczyć w takich wydarzeniach. W końcu organizacja takich stoisk promocyjnych to jeden z naszych celów statutowych które zobowiązaliśmy się wypełniać. Całe przedsięwzięcie nie mogło się odbyć bez WSPANIAŁEJ pomocy Wrocław Serwis 4×4 w sferze logistycznej. Dziękujemy także niezawodnej ekipie w składzie: Ania, Radek, Teresa i Emil za bezinteresowną pomoc w organizacji!

Michał i Wojciech Kołodziej z wizytą na III Festynie Charytatywnym dla Michała „Hołka” Grudzińskiego

W minioną niedzielę tj. 15 września na boisku Szkoły Podstawowej nr 23 przy ulicy Pawiej miał miejsce kolejny charytatywny festyn charytatywny z rajdowym akcentem. Organizowany on jest już po raz trzeci a cały dochód jest przeznaczony na rehabilitację wrocławskiego pilota rajdowego Michała „Hołka” Grudzińskiego. Przypomnijmy, że podczas Rajdu Lotos Baltic Cup w roku 2017 rozpędzony Mitsubishi Lancer w którym podróżował na prawym fotelu „Hołek” uderzył w stertę drewnianych belek przy czym jedna niestety uderzyła w twarz Michała. Żmudna lecz dająca ogromne postępy rehabilitacja jest w ciągłym toku. Małą tradycją jest fakt, że na każdym festynie pojawia się środowisko rajdowe z którym tak blisko jest związany Michał. Podczas trzeciej edycji festynu pojawili się nasi reprezentanci – Michał i Wojciech Kołodziej którzy zaprezentowali się szerszej publice wraz z swoją rajdówką – KIA Picanto, którą się ścigają w rajdach na Dolnym Śląsku. Nie jest to jednak pierwszy udział naszej reprezentacji w tych festynach. W 2017 roku, Marcin Dopierała woził chętnych za symboliczny datek na rzecz „Hołka” swoim Mitsubishi Lancerem na zamkniętym terenie przy ulicy Buforowej we Wrocławiu. Na kolejnych edycjach imprez na pewno się pojawimy liczniejszym gronem!

KIA naszych reprezentantów na stoisku tematycznym
foto: Wojciech Kołodziej

Szczęśliwe zakończenie serii Rotax MAX Challenge Poland 2019!

Sezon kartingowy w Polsce został oficjalnie zakończony. W ubiegły weekend na torze w Poznaniu miała miejsce finałowa, szósta runda serii Rotax MAX Challenge. Udział w niej brali nasi dwaj znakomici zawodnicy kartingowi – Sławomir Murański i Kirill Biryuk którzy także na tych zawodach pokazali swoją wysoką formę. Oboje wrocławianie zdecydowanie przez całą rundę dominowali w kategorii DD2 Masters a także byli w ścisłej czołówce DD2 Max. Łącznie po ośmiu gonitwach, Sławek zdecydowanie zwyciężył w Mastersach, natomiast Kirill uplasował się na drugiej pozycji. Nieco trudniej było w DD2 Max gdzie młodzi i gniewni zawodnicy czasem potrafią pokrzyżować plany. Sławek zmagania ukończył na trzecim miejscu a Kirll na czwartym. Takie wspaniałe wyniki osiągnięte przez naszych reprezentantów spowodowały, że w klasyfikacji zespołowej Auto Moto Klub Wrocławski ponownie stanął na pierwszym miejscu!
Podczas ceremonii zakończenia finałowej rundy, promotor Rotax MAX Challenge Poland wręczył najlepszym zawodnikom specjalne zaproszenia do udziału w finale światowym Rotaxa. Sławomir Murański w swojej karierze łącznie z tym biletem który otrzymał ma za sobą aż 10 takich nagród wywalczonych w seriach krajowych i zagranicznych. Trzymamy mocno kciuki za naszego reprezentanta który będzie brać udział w Rotax Max Challenge Grand Finals 2019 w dniach 19-26 października we Włoszech!

Sławomir Murański (#541) i Kirill Biryuk (#544) podczas finałowego wyścigu.
foto: M. Spinka

Nasi na podium rajdu Rally Masters Świdnica 2019!

Tegoroczna odsłona cyklu Rally Masters organizowanego przez Stowarzyszenie G4 Sport Club jest skierowana głównie ku kierowcom-amatorom których na Dolnym Śląsku nie brakuje. Tacy właśnie są zrzeszeni w Auto Moto Klubie Wrocławskim i z powodzeniem startują w imprezach rozgrywanych „wokół komina”. Michał i Wojciech Kołodziejowie to załoga z podwrocławskiego Wilkszyna, ścigająca się samochodem KIA Picanto w klasie SK2. Dotychczas każdy ich start owocował miejscem na podium każdej z rozgrywanych rund Rally Masters. Ale to czego dokonali w świdnickiej odsłonie to przeszło nasze wszelkie oczekiwania. Nasi reprezentanci ukończyli ten niezwykle wymagający rajd na pierwszej pozycji w klasie! Z relacji naszych zawodników usłyszeliśmy, że to była bardzo trudna rywalizacja bowiem rywale byli bardzo konkurencyjni.

Michał i Wojciech Kołodziejowie na podium klasy SK2
foto: Roman Podfigórny
W akcji na OS: Panków
foto: M&M Czyżewscy Foto

Trzecim z naszych klubowiczów którzy brali udział w powyższej imprezie był nasz sekretarz Zarządu, Maciej Uss który pilotował Mateusza Sompolskiego. Oboje panowie pochodzą właśnie z „stolicy polskich rajdów” więc start w tych zawodach był dla nich można rzec – obowiązkiem. W klasie SK1 w której mieli przyjemność wystartować również poziom zawodniczy był wysoki. Z relacji naszego klubowicza dowiedzieliśmy się, że panowała bardzo przyjemna atmosfera mimo że niemal wszyscy zmagania na odcinkach kończyli z przewagami sięgającymi dziesiątych cząstek sekundy! Finalnie świdnickiej załodze zmagania udało się zakończyć na znakomitym drugim miejscu w klasie SK1! Kolejna, finałowa już runda RM 2019 odbędzie się w październiku w ramach Rajdu Dolnośląskiego. Jesteśmy bardzo ciekawi tego zakończenia sezonu rajdów Rally Masters!
Gratulujemy Panowie!

Mateusz Sompolski i Maciej Uss na podium klasy SK1
foto: Roman Podfigórny
Nasz reprezentant w akcji!
foto: M&M Czyżewscy Foto

GSMP Czarna Góra 2019: Betonowa banda, intercooler i podium czyli pełny emocji weekend dla Marcina Dopierały!

Rodzima runda GSMP – śmiało tak możemy określić zawody organizowane przez Automobilklub Ziemi Kłodzkiej które się rozegrały w Siennej niemal tydzień temu. Jedna z dwóch imprez rozgrywanych poza Bieszczadami zebrała ponad 50 zawodników którzy w towarzystwie Walijskiej pogody walczyli o tysięczne części sekundy. Auto Moto Klub Wrocławski tradycyjnie reprezentował Marcin Dopierała który startował w klasie A/PL +2000 4×4 swoim Mitsubishi Lancerem EVO 6. Sobotnie zmagania rozpoczęły się dla niego bardzo niemiło. Na jednym z ostatnich zakrętów przy małej prędkości uderzył w betonową bandę na zewnętrznej zakrętu. Skutkiem tego zdarzenia oprócz uszkodzeń zewnętrznych pojawiły się także te mechaniczne. Nierówna praca silnika zdecydowała, że nasz zawodnik z mechanikami postanowili zdjąć głowicę. Okazało się, że podczas kolizji która miała miejsce w podjeździe treningowym, fragment intercoolera podparł zawory na pierwszym cylindrze. Brak drugiej głowicy na stanie spowodował, że nasz reprezentant nie stanął już tego dnia na linii startu. Natomiast w niedzielę gdy jego Mitsubishi było już pełne sił, wrocławianin powrócił do walki o cenne punkty. Z rywalami tasowali się co wyścig a ostatecznie zdobyte drugie miejsce w klasie zapowiada bardzo ciekawy finał sezony w Prządkach!

Marcin Dopierała na podium GSMP Czarna Góra 2019 (po lewej)
foto: MotoRecords.pl

Rajd Śląska 2019: Rafał Zabuski Mistrzem Polski w klasie HR4!

Doskonałe wieści dobiegły do nas z samego serca przemysłowego Śląska gdzie rozgrywana była przedostatnia runda tegorocznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Rafał Zabuski – nasz zawodnik pochodzący z Kotliny Jeleniogórskiej może swój udział w powyższej imprezie zaliczyć do jak najbardziej udanych. Jak już wspomnieliśmy w zapowiedzi jego startu, klasa HR4 nieco bardziej ożyła w porównaniu do tego z czym mieliśmy do czynienia podczas trzech poprzednich rund RSMP. Ponownie rozpoczęła się prawdziwa walka i ciągłe tasowanie się w tabelach zdobytych czasów. Ostatecznie nasz reprezentant ukończył te zawody ze swoim pilotem – Adamem Biniędą na trzeciej pozycji w klasie HR4. Tym rezultatem stanowczo postawił „kropkę nad i” w sprawie dotyczącej zdobycia tytułu Mistrzowskiego.
Wiadomo, że póki co jest on NIEOFICJALNY!
Gratulujemy!

Rafał Zabuski i Adam Binięda na mecie Rajdu Śląska 2019
foto: Adam Binięda
Honda Civic naszego reprezentanta przed startem Rajdu Śląska 2019
foto: Adam Binięda

Sławomir Murański na podium rundy Rotax MAX Euro Trophy w Wackersdorfie!

Czwarta runda Rotax MAX Euro Trophy podsumowała tegoroczny cykl rozgrywany w czterech krajach europejskich. Nasz reprezentant – Sławomir Murański do Niemiec udał się z takim samym spokojem w głowie jak podczas poprzednich rund które odbywały się między innymi w Francji i Czechach. Sobotnie rozpoczął od zdobycia piątego miejsca po sesjach czasowych zaś po przejechaniu wyścigów kwalifikacyjnych udało mu się zakończyć pierwszy dzień zmagań na czwartym miejscu wśród Mastersów. Niedzielne finały dla wrocławianina były niezwykle emocjonujące. Dodatkowo złapany „kapeć” spowodował, że Sławek do drugiego wyścigu finałowego wystartował z… ostatniej pozycji. Dzięki przemyślanej i skrupulatnej jeździe powyższy wyścig udało mu się zakończyć na drugim miejscu w kategorii Masters! Dzięki temu wynikowi w całych zawodach ostatecznie zajął znakomite III miejsce. Nasz zawodnik jest zadowolony ze swoich startów w tym cyklu. Ostatecznie w klasyfikacji generalnej sezonu uplasował się zaraz za podium ze stratą (tylko lub aż!) dwóch punktów.

Sławomir Murański na podium w Wackersdorf
foto: M. Spinka
Walka na finiszu drugiego wyścigu finałowego Rotax MAX Euro Trophy w Wackersdorf
foto: M. Spinka