Debiut zespołu Project Racing: Pierwsze koty za płoty!

Debiutancki start kartingowego zespołu „Project Racing” zainicjowanego między innymi przez reprezentanta Auto Moto Klubu Wrocławskiego, Sebastiana Plotnika w otwierającej sezon rundzie w Venray okazał się pechowy. Już od pierwszego treningu nękały ich problemy techniczne gokarta, a największym problemem były hamulce, których tak naprawdę nie było. W kwalifikacjach o pole startowe do wyścigu sprinterskiego i endurance dzielnie walczył Adam Szurpit, uzyskując 12. czas w klasie Fun. Niestety, w wyniku przedłużających się prac serwisowych, nie udało im się wyjechać na czas na pola startowe, przez co do pierwszego sprintu startowali z alei serwisowej (16 miejsce w klasie). Mimo to, dzięki heroicznej walce Adama zespół wyścig ukończył na 8 pozycji w klasie, co było jednocześnie miejscem startowym do kolejnego sprintu. W drugim sprincie za kierownicę wsiadł Sebastian Plotnik. Problemy nadal ich nie opuszczały, a pojawiały się nowe. Mechanicy w pocie czoła próbowali naprawić wadliwy sprzęt, ale również krótki czas między sesjami na to nie pozwalał. Ostatecznie, Sebastian również dzielnie walczący z niehamujacym kartem wyścig ukończył na 10 miejscu w klasie Fun. Dłuższa przerwa przed 4-godzinnym wyścigiem Endurance pozwoliła rozwiązać pewne problemy z hamulcami i z optymizmem stanęli na starcie do wyścigu głównego. Jednak kolejne nowe problemy pojawiły się krótko po starcie i wymusiły dodatkowe pit stopy w celu koniecznej naprawy. Pierwszą zmianę jechał Adam, którego po godzinie jazdy zmienił Bartek Awdankiewicz – w tym momencie Project Racing 10 miejsce w klasie Fun. Po ponad 2 godzinach rywalizacji za kierownicę wsiadł Sebastian, który przesunął zespół na z 8 miejsca na 6 miejsce, jednak 141 okrążenie okrążenie było ostatnim okrążeniem zespołu w Venray. Urwane koło wyeliminowało ich z dalszej walki. Project Racing chciałby podziękować przede wszystkim naszym mechanikom – Erwin Mary i Nicolas Nowakowski, którzy dokonywali rzeczy wręcz niemożliwych, bez których nie byliby w stanie w ogóle. Zespół pragnie również podziękować za wsparcie bliskim, którzy ich wspierali nie tylko na torze, ale i w domach śledząc przebieg rywalizacji. To był trudny debiut, ale jednocześnie lekcja, z której wyciągnęli odpowiednie wnioski.
Zdjęcia autorstwa Frank De Haas / Pro Kart Nederland.