W dniach 24-25 kwietnia w Świdnicy oraz pobliskich malowniczych Górach Sowich zainaugurowane zostały tegoroczne Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski. Jak co roku, głodni jazdy po zimowej przerwie zawodnicy tłumnie stawili się na rampie startowej 54 Rajdu Świdnickiego. Na liście zgłoszeń widniało aż 8 załóg w których skład wchodziło rekordowa ilość naszych reprezentantów – 14 zawodników!
Za udostępnienie zdjęć bardzo dziękujemy naszemu medialnemu wspierającemu Kuba Kaczyński photography
W KIQ Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski najlepszym rezultatem pochwalić się mogą Jacek Januchta i Marta Matuszczyk. Zawodnicy dobrze znają sowiogórskie odcinki a odpowiednio wyważona i szybka jazda pozwoliła na zdobycie drugiego miejsca w klasie NAT4!
Mateusz Sompolski pilotujący Aleksandra Antosa może ten start również zaliczyć do udanych. Świdniczanim tegoroczną inaugurację sezonu może podsumować piątym miejscem w klasie 4!
Bartosz Bawor i Jakub Skrądź to kolejna nasza załoga, której udało się ukończyć ten niezwykle wymagający rajd. Wrocławianie wystartowali w nim Fordem Fiesta ST w klasie RN1. Pomimo początkowych problemów technicznych przed startem pierwszego odcinka, później poszło wszystko względnie łatwo. Finalnie inaugurację sezonu zakończyli osiągając dziewiąte miejsce w klasie RN1.
O wielkim pechu mogą mówić Michał i Przemek Skrądź, którzy w Świdnicy zaprezentowali się Citroenem C2. Z rywalizacji wykluczyła ich awaria drążka kierowniczego która nastąpiła po mecie piątego odcinka a jednocześnie najdłuższego w całym rajdzie – OS: Rościszów – Lubachów. Dodatkowego smutku dodaje fakt, że w chwili bezdyskusyjnej rezygnacji z dalszej jazdy nasza załoga zajmowała pewne trzecie miejsce w klasie NAT4 (zaraz za Jackiem Januchta i Martą Matuszczyk).
O pechu także może mówić Daria Winiarska, która pilotowała Dawida Szwatę. Sympatyczna sowiogórska załoga, która rywalizowała dosłownie pod oknami swoich domów z rywalizacji wycofać się musiała na… ostatnim odcinku specjalnym. Niefortunne wypadnięcie z trasy skutecznie uniemożliwiło dalszą jazdę.
W cyklu Miller Oils Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski debiuto-sukcesem pochwalić się może Damian Wolak i Andrzej Pastuszko. Mieszkańcy Kotliny Kłodzkiej odcinki specjalne w Górach Sowich znają doskonale przez pryzmat wieloletnich startów w przeróżnych amatorskich imprezach. W roku 2026 postanowili spełnić swoje marzenie i wystartować w „domowej” rundzie Mistrzostw Polski. Niestety problemy techniczne z samochodem skutecznie uniemożliwiły wykorzystanie jego stuprocentowego potencjału. Mimo wszystko, noworudzka załoga przeżyła swój debiut w pozytywnym nastroju dowożąc drugie miejsce w klasie C2!
Problemy techniczne nie dały z pewnością spokojnie zasnąć Szymonowi i Magdalenie Rusin. Wrocławianie którzy w Świdnicy wystartowali BMW E36 z rywalizacji wycofać się musieli po… drugim odcinku specjalnym. Awarii uległ wąż olejowy który złe znaki dawał już dzień wcześniej podczas ulicznego oesu numer 1.
Nad spokojnym przebiegiem imprezy odpowiedzialni byli między innymi Profesor Mariusz Sobczak który tym razem na prawy fotel zaprosił ponownie Mateusza Walkosza. Nasi reprezentanci po odcinkach specjalnych podróżowali przepięknym Oplem Kadettem z numerem 130 jako załoga funkcyjna.














