Borne Sulinowo, Bydgoszcz, Strzelin, Złotoryja czyli kolejny moto-weekend pełen emocji!

Przed nami kolejny motosportowy weekend. Tym razem oprócz rajdów samochodowych na wokandę powraca Supermoto. To będzie weekend pełen pracy i sportowych emocji dla naszych zawodników którzy naszym zdaniem są w bardzo dobrej formie! W sobotę w Bydgoszczy odbywać się będzie II runda Mistrzostw i Pucharu Polski Supermoto. Powrót po małej przerwie do ścigania zaliczy triumfator klasy C2 w Pucharze Polski w sezonie 2019 i 2020, Andrzej Płoński. Zgodnie z regulaminem TOP-LAP w tym roku zobaczyć w akcji będziemy go mogli w klasyfikacji Mistrzostw Polski. Natomiast Roberta Kanię ponownie zobaczymy w klasie C2. Warto tu zaznaczyć, że poprzednia runda padła właśnie jego łupem!

Do rywalizacji na bezdrożach powróci także Grzegorz Kołodziej, który w najbliższy weekend wystartuje w Baja Wysoka Grzęda 2021 rozgrywany jako 2 runda Mistrzostw i Pucharu Polski Samochodów Terenowych. Poprzednią rundę ukończył na znajomitym pierwszym miejscu w klasie SSV więc oczekiwania są pozytywne!

Spora delegacja reprezentantów naszego Klubu pojawi się na 31 Rally Masters który w Złotoryi organizuje G4 SportClub. Jest to kompaktowa impreza rozgrywana w charakterze rajdu okręgowego oraz SuperKJS. W klasyfikacji RO w klasie RO3 wystartuje Jan Kruczek w piekielnie szybkiej Hondzie Civic. Natomiast w klasyfikacji SuperKJS zobaczymy łącznie 5 naszych zawodników. W klasie SK3 w Peugeocie 206 na prawym fotelu zasiądzie Mateusz Sompolski. W klasie drugiej w akcji zobaczymy Kia Picanto załogi Michał Kołodziej / Wojciech Kołodziej. Natomiast w klasie SK5 o jak najlepszy rezultat starać się będzie Grzegorz i Izabela Papierscy którzy do Złotoryi przywiozą Citroena C1!

Natomiast na terenie powiatu strzelińskiego mieć będzie miejsce II Marten Rajd Strzeliński. Tamtejsze okolice są wręcz idealnie do organizowania takich zawodów czego dowodem jest angaż grupy Walim Rajdowy. Rywalizacja zapowiada się niezwykle ciekawie gdyż obecnie lista zgłoszonych zawodników jest niezwykle okazała. W klasie 1 na fotelu pilota Wojciecha Żuchowskiego zobaczyć będziemy mogli naszego klubowicza Mateusza Prokopika. Po odcinkach specjalnych będą podróżować białym Fiatem Cinquecento. W klasie 3 w akcji zobaczyć będziemy mogli Michała i Przemysława Skrądź. Pozytywna wrocławska załoga z pewnością pokaże po szybkim remoncie ich Citroena C2 na co ich stać! Jesteśmy pewni, że w zarówno w klasie 5 jak i klasyfikacji generalnej dużego szumu narobią Marcin Żarnowski i Grzegorz Remelski. „Ziarno” znany z mega widowiskowej jazdy jest też bardzo szybki (wtedy kiedy oczywiście trzeba!).

Naszym wszystkim reprezentantom życzymy POWODZENIA!
Za udostepnienie zdjęć bardzo dziękujemy naszym przyjaciołom:

Michał PSOR Jaros 

Grzegorz Reda FOTO

Rajdowe emocje w Opolu i Kamionkach!

Ubiegły weekend to także rajdowe zmagania. Naszych reprezentantów można było w akcji zobaczyć podczas rywalizacji na dwóch imprezach. W Opolu odbywał się 52 Rajd Festiwalowy. Klasyczny rajd który miał nawet piękne epizody będąc elementem Mistrzostw Polski a także Pucharu PZM w roku 2021 był rozgrywany jako eliminacja Rajdowych Mistrzostw Śląska. Na tychże zawodach w akcji można było zobaczyć Łukasza Podczaszy któremu na prawym fotelu towarzyszył nasz zawodnik Maciej Uss. Pierwszego dnia mieli problemy z hamulcami co nie zwiastowało dobrej rywalizacji, Jednakże tę imprezę ukończyli szczęśliwie na 9 miejscu w klasie 1.

Natomiast w naszych rodzimych Górach Sowich miał miejsce kolejny amatorski wyścig górski w Kamionkach. Tutaj w ramach testów bojowych przed Rally Masters w Złotoryi mogliśmy zobaczyć Marcina Żarnowskiego i Grzegorza Remelskiego. Ich widowiskowa jazda skutecznie zachęciła do uwiecznienia slajdów przez obecne na trasie wyścigu media. Dodatkowo w klasie „TRENING” nasi reprezentanci zajęli pierwsze miejsce! To dobry zwiastun przed poważnymi rozgrywkami które będą mieć miejsce już wkrótce!

Tryumf Adama Jarosa w Rally Žemaitija 2021!

Rally Žemaitija 2021 był rozgrywany jako runda czempionatu Polskiego i Litewskiego. Popularnie zwany 'Rajd Żmudzi” na terenie Litwy gdzie przepisy sportowe zezwalają na oficjalny start w imprezach rajdowych zawodnikom, którzy ją jeszcze niepełnoletni. Do takiego grona utalentowanych młodzieńców należy Hubert Lakowski którego pilotuje w tym roku nasz niezwykle doświadczony pilot rajdowy Adam Jaros. Załoga wspierana przez Marten Sport wystartowała nowiutkim Peugeotem 208 Rally4. Oczekiwania wobec siebie mieli duże i z całą stanowczością pokazali na co ich stać! Hubert Laskowski z Adamem Jarosem ostatecznie ukończyli tę imprezę na pierwszy miejscu w klasie. Warto wspomnieć, że podczas zawziętej rywalizacji na odcinkach z rywalami to oni jako jedyni wjechali na rampę mety (konkurencję pokonały awarie techniczne). Czujemy, że to będzie owocny sezon!

32 Rally Masters Świdnica: Bardzo dobry występ naszych reprezentantów!

32 Rally Masters Świdnica 2021 był jednocześnie inauguracyjną rundą tegorocznej odsłony Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Dolnego Śląska. Organizator – G4 Sport Club dla chętnych do startu zawodników przygotował łącznie 6 odcinków specjalnych biegnących w okolicach stolicy polskich rajdów. Lista startowa opiewała ponad 60 załóg a wśród nich znaleźli się reprezentanci Auto Moto Klubu Wrocławskiego. Zdecydowanie jedne z najefektowniejszych przejazdów zgromadzonym kibicom i wspierającą nas Grupą Rajdową „Surfer” serwowała załoga Ziarno Rally Team – Marcin Żarnowski i Grzegorz Remelski. Jako że byli jedynymi zawodnikami ścigającymi się w swojej klasie to bardzo często uwalniali wodze fantazji i często zakręty pokonywali pięknymi slajdami. Najważniejsze jest to, że przede wszystkim szczęśliwie zakończyli zmagania poprzez wjazd na rampę mety w Świdnicy!

Kolejny z naszych reprezentantów, Mateusz Sompolski w ostatniej chwili objął zastępstwo na prawym fotelu Michała Pinczakowskiego. Świdnicka załoga po odcinkach specjalnych podróżowała Peugeotem 206 w klasie SK3. Udało im się ten rajd ukończyć stając na najniższym stopniu podium z ponad 30 sekundową przewagą!

Przejdźmy do klasy SK4 gdzie w akcji mogliśmy zobaczyć aż dwie załogi w naszych barwach. Bardzo dobry come-back zaliczyli Michał i Wojciech Kołodziejowie w Kia Picanto. Ubiegłoroczna edycja była dla nich wyjątkowo pechowa gdyż w połowie pierwszego odcinka ich samochód uległ poważnej awarii wykluczając ich definitywnie z walki przez ponad pół roku. Tak też się złożyło że WIELKI POWRÓT na odcinki okazał się na tym samym rajdzie lecz oczywiście rok później. Ich świdnicy pech został zdecydowanie odczarowany i po pięknej walcze oraz kilku pechowych incydentach konkurentów, wilkszyńska załoga na linię mety wjechała jako druga w klasie SK4!

Niestety Michał i Adam Węglowscy tego startu nie mogą zaliczyć do udanych. Z relacji naszej załogi dowiedzieliśmy się, że o tym starcie chcą jak najszybciej zapomnieć gdyż od niemal samego początku męczyła ich awaria trzeciego biegu. Taki fakt skutecznie utrudniał szybkie podróżowanie po odcinkach specjalnych gdyż oławska załoga musiała jeszcze bardziej zapobiegawczo dohamowywać się z większych prędkości do szykan czy zwykłych zakrętów. Taka sytacja definitywnie przekreśliła naszych zawodników w walce o podium w klasie lecz my się bardzo cieszymy, że szczęśliwie udało im się ukończyć ten rajd. Wiemy też że wkrótce skrzynia biegów trafi w odpowiednie ręce co powinno przerwać pechową serię 3 nieudanych rajdów!

Grzegorz i Izabela Papierscy to nasi jedyni reprezentanci którzy startowali w klasie SK5. Oleśniczanie po oesach ścigali się nowo zbudowanym Citroenem C1. Mimo że ich klasa nie była zbyt liczna to rywalizacji zdecydowanie nie brakowało. Szczęśliwie osiągnęli metę rajdu finiszując na drugim miejscu. Gratulacje!

Tak też się złożyło, że przed samymi zawodnikami w charakterze samochodu funkcyjnego, zgromadzeni kibice mogli podziwiać Nissana GTR prowadzonego przez podwójnego WiceMistrza Polski GSMP, Marcina Dopierałę którego pilotował Wojciech Panek. Egzotyczny supersamochód wywołał u niektórych wiele emocji. Pomimo że zarówno samochód jak i załoga mogła pokazać więcej na co ich stać to pamiętajmy, że rola „funkcyjnego” jest bardzo ważnym zadaniem a organizator rajdu darzy te załogi dużym zaufaniem!

Za okazałe zdjęcia bardzo dziękujemy naszemu niezawodnemu partnerowi medialnemu – Michał PSOR Jaros

Gala Tarmac Masters 2020: Nasi reprezentanci uroczyście uhonorowani!

Późnym sobotnim popołudniem w Centrum TMT mieszczącym się w Świdnicy zostało zorganizowane uroczyste zakończenie sezonu 2020 w cyklu Tarmac Masters. Organizator czyli Stowarzyszenie Global Sport na to wydarzenie mogło zaprosić jedynie samych zawodników oraz media z powodu wszystkim wiadomej panującej sytuacji. Nareszcie po dwóch nieudanych próbach udało im się to wydarzenie zrealizować i choć w mocno okrojonym kształcie to i tak się należą im wielkie ukłony. Na świdnickiej Gali pojawili się także reprezentanci Auto Moto Klubu Wrocławskiego. WiceMistrzostwem w „pucharowej” klasie w której ścigają się zawodnicy samochodami Citroen C2 pochwalić się mogą Michał i Przemysław Skrądź. Podwrocławska załoga przez cały sezon bardzo dobrze punktowała przez co to zdobyte drugie miejsce w zupełności się im należy.

Działo się także bardzo dużo w klasie TM5 która padła łupem świdniczan – Krzysztofa Trybusa i Macieja Uss. Tutaj też trzeba zaznaczyć, że konsekwentna jazda zaowocowała zdobyciem pozycji lidera w klasie. Natomiast zaraz za nimi uplasowali się Grzegorz i Izabela Papierscy. Oleśniczanie którzy w tym roku na odcinkach specjalnych walczą o jak najlepsze rezultaty nowo zbudowanym Citroenem C1 również na wszystkich ubiegłorocznych rundach Tarmac Masters finiszowali na podium to też przełożyło się na ukończenie sezonu na drugiej pozycji w klasie.

Nie zapominamy także o fakcie, że wśród ekipy organizatorów znajdują się także nasi sędziowie. Włożony ogrom pracy w organizację tak prestiżowych zawodów to także zasługa Kamili Milik i Andrzeja Ciopci którzy przez cały ubiegły trudny rok bardzo aktywnie wspierali w działaniu głównego koordynatora cyklu, Marcina Jankiewicza!

Weekendowe sportowe emocje w Adrii i Świdnicy!

Przed nami kolejny weekend wypełniony do granic możliwości pozytywnymi emocjami sportowymi. A to wszystko za sprawą w szczególności zawodników ścigających się w dyscyplinie kartingowej i samochodowej. To będzie z pewnością bardzo ważny weekend dla Sławomira Murańskiego, który już zameldował na pierwszych treningach przed kolejną rundę Rotax MAX Challenge Euro Trophy która się odbywać będzie w Adrii. Dla wrocławianina ten cykl w tym roku jest priorytetowy więc wszyscy mamy bardzo dobre nastawienie. Na bieżąco będziemy starać się relacjonować za pomocą Facebooka jak się sprawuje nasz reprezentant w europejskim czempionacie.

Bardzo dużo też będzie się działo w Świdnicy i okolicach gdzie swoją inaugurację będą mieć Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Dolnego Śląska. 32 Rally Masters to impreza organizowana przez G4 Sport Club a odcinki specjalne są zlokalizowane w okolicy Pankowa i klasycznego Walimia. Na tę imprezę wybiera się spora reprezentacja naszych klubowiczów. Listę zgłoszeń w kategorii SKJS otwiera załoga Marcin Żarnowski i Grzegorz Remelski którzy po odcinkach specjalnych będą podróżować Subaru Impreza w klasycznych barwach „555”. Jako jedyni będą startować w klasie GOŚĆ i jesteśmy pewni, że zobaczymy kilka soczystych boczurów w ich wykonaniu.

Z numerem 48 na odcinki Rally Masters Świdnica 2021 wyruszy Michał Pinczakowski na którego prawym fotelu zasiądzie nasz zawodnik Mateusz Sompolski (Peugeot 206). W akcji także zobaczyć będzie można Michała i Adama Węglowskich w Fiacie Seicento. Oławska załoga która postanowiła dołączyć do naszej drużyny na początku roku walczyć o podium będzie w klasie SK4.

W tej samej kategorii samochodów zobaczymy kolejny rodzinny duet reprezentujący nasze barwy – Michał i Wojciech Kołodziej. Wilkszyńska załoga która ma już „kilka” sezonów dobrego ścigania powraca do walki samochodem Kia Picanto na oesach po ponad półrocznej przerwie.

Natomiast w klasie SK5 w akcji na odcinkach zobaczyć będziemy mogli Grzegorza i Izabelę Papierskich. Sympatyczne małżeństwo które swoje pierwsze rajdowe kroki stawiało we Wrocławiu do Świdnicy przywiozą nowozbudowanego Citroena C1. Jako, że 32 Rally Masters jest pierwszą w tym roku imprezą pozwalającą na start uczestnikom bez licencji zawodniczych to będzie ich debiut w tym samochodzie na odcinkach specjalnych!

Za udostępnienie zdjęć bardzo dziękujemy naszym partnerom medialnym:
Michał PSOR Jaros

M&M Czyżewscy Foto

 

Pechowy debiut Filipa Piotrowskiego w Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski

W ubiegły weekend w Załużu miały miejsce inauguracyjne rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski które rozgrywane były jako 47 Bieszczadzki Wyścig Górski. Na przepiękne Podkarpacie zjechała cała wyścigowa śmietanka a wśród niej debiutant w tym cyklu – Filip Piotrowski który reprezentował Auto Moto Klub Wrocławski na słynnych bieszczadzkich serpentynach. Start w tym cyklu jak i samej imprezie był dla naszego zawodnika spełnieniem marzeń i jednocześnie przypomniał mu jak nieprzewidywalny jest motorsport. Filip mimo że ma kilka sezonów startów w amatorskich imprezach w Bieszczady jechał w celu sprawdzenia siebie i swojego Fiata 126p w pełnych bojowych warunkach. Niestety nękały ich cały czas awarie techniczne. Całą sobotę problemy sprawiał wciąż zatykający się gaźnik. Natomiast niedziela cechowała się poważną awarią silnika co definitywnie przekreśliło udany wyścigowy weekend naszemu reprezentantowi. Od samego kierowcy dowiedzieliśmy się, że został bardzo miło przyjęty przez organizatorów a także zgromadzonych kibiców. Niestety z racji wcześniej wspomnianej awarii silnika nie zobaczymy go na najbliższych zawodach które mają się odbyć w Małastowie. Jest natomiast plan startu w „rodzimej” rundzie GSMP rozgrywanej w Siennej. Filip Piotrowski bardzo dziękuje swoim sponsorom i partnerom za aktywne wsparcie: OLD MOTOR, N.A.J BUDOWNICTWO, POL STARTERS, LAKIERNIA PROSZKOWA Zdzieszulice Górne 38

JJRacing w pełnym składzie debiutuje w Mistrzostwach Polski RALLYCROSS 2021!

Wrocławski zespół JJRacing w którego skład wchodzi łącznie 3 zawodników – Magdalena Jurek, Borys Bajorski i Jakub Jurek miał swój wielki debiut na torze w Słomczynie w weekend 15-16 maja. Wrocławianie od początku „byli w gazie” co znacznie było widać w osiąganych rezultatach. Z ich relacji dowiedzieliśmy się, że bardzo dużo się działo. Już w pierwszym biegu poszły pierwsze iskry u Jakuba – w wyścigowym incydencie ucierpiał układ kierowniczy, błotnik i wahacz (wyścig niestety pod znakiem DNF). Znacznie ciekawiej było w trzecim wyścigu kwalifikacyjnym gdzie Jakub wystrzelił z startu jak z procy i przeszedł „Jokera” bez odjęcia gazu (z relacji naszego spotera Leona). Taka sytuacja dała mu pole do osiągania jak najlepszych czasów już od samego początku. Osiągane czasy dawały szansę na bycie w czołowej piątce a dodatkowym smaczkiem był fakt, że na ostatnim zakręcie przed metą nasz reprezentant wyszedł na prowadzenie wyścigu. Natomiast dla naszych debiutantów – Magdaleny Jurek i Borysa Bajorskiego słomczyńskie zawody to pierwszy równy start z linii, walka koło w koło a także delikatne szlify i kontakty na torze. Jazda po zmiennej nawierzchni na dystansie to zupełna nowość którą posmakowali. Bardzo widoczna była tu współpraca zespołowa która dawała możliwość łamania kolejnych barier i wyciąganiu wniosków. Progres był znacznąco widoczny z biegu na bieg i to jest dla nas wszystkich wielka radość!
Finalnie nasi reprezentanci zajęli następujące miejsca: Jakub Jurek (24 miejsce), Borys Bajorski (36 miejsce) i Magdalena Jurek (42 miejsce). Cała trójka oczywiście ścigała się w klasie RWD Cup samochodami BMW.

3 Rajd Ziemi Głubczyckiej: Kolejny pozytywny start naszych reprezentantów

Za nami 2 runda tegorocznej odsłony cyklu Tarmac Masters. Tym razem organizatorzy w kooperacji z AUTOMASTER Klub postanowili zorganizować imprezę na przepięknych terenach południowej Opolszczyzny. Stawka standardowo była bardzo liczna i choć mimo braku kategorii SKJS było na czym zawiesić oko. Do Głubczyc bowiem zjechała cała śmietanka rajdowej Polski na czele z zawodnikami startującymi topowymi samochodami klasy R5. Nie zabrakło także dolnośląskiej klasyki a wśród nich dostrzec można było dwie załogi w których skład wchodzili zawodnicy w barwach Auto Moto Klubu Wrocławskiego. W klasie HISTORYCZNEJ, która tym razem była dosłownie mówiąc – mocno okrojona wystartował Łukasz Podczaszy którego etatowym pilotem w tym roku jest Maciej Uss. Spokojna jazda ale i kilka malutkich awarii sprawiło że mimo wszystko ten rajdowy weekend był dla nich udany. Linię mety rajdu przekroczyli jako druga załoga w klasie.

Z Głubczyc wyjechali z drugim miejscem w klasie. Natomiast Jan Kruczek pilotowany przez Szymona Hawro po raz kolejny walczył o jak najlepsze miejsce Hondą Civic w klasie PRO3. Kierowca z Lubania wraz z pilotem doszli do wniosku, że dla nich liczy się tylko dobra zabawa i szczęśliwe osiągnięcie linii mety. Tak też się stało tym razem. A na rampę mety całego rajdu wjechali jako dziesiąta załoga w klasie PRO3.

Za udostępnienie tych okazałych zdjęć bardzo dziękujemy naszemu partnerowi, Michałowi Jarosowi!

Kartingowo-rajdowy weekend w Słomczynie i Głubczycach!

Po chwilowej przerwie związanej z wiadomą sytuacją panującą w kraju i na świecie wreszcie przyszedł luźniejszy czas pozwalający na rozegranie imprez w dziedzinie naszego ukochanego motorsportu. Tym razem oczy spragnionych emocji kibiców skierowane są w głównej mierze w stronę podwarszawskiego Słomczyna oraz położonych na ziemi opolskiej, Głubczyc. Tam właśnie rozgrywają się imprezy w których zobaczyć będzie można zawodników reprezentujących nasz Klub. Na II rundzie cyklu Rotax MAX Challenge Poland zobaczyć w akcji będzie można aż trzech naszych kartingowców – Kirilla Biryuka, Dawida Maślakiewcza i Sławomira Murańskiego. Już wiemy, że panowie są po pierwszych treningach i linie ich mety przekraczali w ścisłej czołówce. Natomiast Jana Kruczka i Macieja Uss w akcji zobaczyć będzie można na kolejnej rundzie Tarmac Masters rozgrywanej w ramach 3. Rally Głubczyce. Wzorem poprzednich rajdów, Jan wystartuje w klasie PRO3 samochodem Honda Civic a Maciej zasiądzie na prawym fotelu w samochodzie Łukasza Podczaszego a podróżować po odcinkach będą Oplem Astrą w klasie PRO2!